Poznajemy nowodworskie siatkarki: Julia Serowiecka

NOSiR NDM

Ostatnie lata spędziła w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Szczyrku. Ma za sobą liczne występy na młodzieżowych Mistrzostwach Polski w barwach między innymi Saj-Pajdy Jarosław i Pałacu Bydgoszcz. Poznajcie Julię Serowiecką.

Od czego zaczynasz dzień?

Porannej toalety.

Najmniej i najbardziej lubiany przedmiot w szkole i dlaczego?

Najmniej lubiany – matematyka, najbardziej lubiane – polski i angielski.

Kino czy teatr?

Teatr.

Koncert Zenka Martyniuka, AC/DC czy wyjście do Opery?

Zenek.

Ulubiona książka?

Tatuażysta z Auschwitz.

Ulubiony film?

Ciężko stwierdzić, pewnie jakieś romansidło.

Interesują Cię jakieś inne sporty poza siatkówką?

Piłka ręczna od czasu do czasu.

Jesteś piratem drogowym, czy raczej jeździsz bezpiecznie?

Safety first!

Wymarzony samochód?

Ładny i szybki.

Bawię się póki mogę, czy raczej oszczędzam na przyszłość?

Bogiem imprez nie jestem, ale jak jest okazja to nie odmawiam.

Najlepsza inwestycja w Twoim życiu?

Inwestycja w siebie w postaci nauki.

Gdybyś nie była siatkarką, byłabyś…?

Gdyby nie siatkarką to może aktorką.

Gdzie na wakacje?

Na wakacje tam gdzie ciepło.

Do you speak English?

Jes.

Największe marzenie pozasportowe?

Znalezienie dobrej pracy, bycie szczęśliwą i założenie rodziny.

Masz jakieś przedmeczowe zwyczaje, rytuały?

Przed meczem muzyka lub książka.

Dzień meczowy – święto, czy normalka?

Dzień meczowy święcić.

Kto jest największym dowcipnisiem w drużynie?

Duże szanse na tytuł drużynowego dowcipnisia ma Sandra.

Największa impreza po wygranym meczu?

Pamiętnych imprez po meczu dotychczas brak.

Co powinnaś najbardziej poprawić w swojej grze?

Do poprawy blok przede wszystkim.

Największa zaleta boiskowa?

Walka i wiara w zwycięstwo.

NOSiR to dla Ciebie przystanek w karierze, czy miejsce do rywalizacji o wyższe cele?

NOSiR – walka o cele.