NOSiR wygrywa w Siedlcach

NOSiR NDM

W sobotę 5 stycznia siatkarki NOSiR-u Nowy Dwór Mazowiecki zainaugurowały rok spotkaniem w Siedlcach z tamtejszą Ósemką. Nowodworzanki wygrały, jednak nie bez problemów.

Pierwsza partia to zdecydowana dominacja nowodworzanek, które w pełni kontrolowały przebieg gry i nie pozwoliły rywalkom na zbyt wiele. Zespół z Siedlec próbował ratować sytuację, jednak nie udało się podnieść i ostatecznie to NOSiR wygrał pierwszą partię 25:17.

W drugim secie gra wyglądała zupełnie inaczej. Przez większą część to gospodynie prowadziły i wydawało się, że bez większych problemów powinny wygrać tę partię. W kolejnych minutach NOSiR zaczął odrabiać starty. Do momentu, aż w końcówce doprowadził do wyrównania. Gra toczyła się punkt za punkt i o losach drugiego seta musiała rozstrzygnąć gra na przewagi. Gospodynie były blisko zwycięstwa, jednak sędzia nie odgwizdał podwójnego odbicia po stronie NOSiR-u i gra toczyła się dalej. Ostatecznie nowodworzanki dzięki swojemu doświadczeniu wygrały 30:28.

Trzeci set ponownie zaczął się od prowadzenia zespołu z Siedlec. Gospodynie pewnie powiększały swoją przewagę, gra NOSiR-u niczym nie przypominała tej z pierwszej partii, a trener Bartosz Kujawski rotował składem. Nowodworzanki zaczęły odrabiać straty przy zagrywce Katarzyny Jędrzejewskiej i stanie 21:12. Po chwili udało się odrobić kolejne punkty, jednak strata nadal była duża i w końcówce zabrakło czasu, co przełożyło się na porażkę 25:16.

W czwartej partii nowodworzanki rozpoczęły od dobrej gry, co szybko przełożyło się na wynik i Biało-Niebieskie prowadziły nawet 5 punktami. Gospodynie szybko jednak wzięły się za odrabianie strat. Kiedy różnica wynosiła tylko 2 oczka, nowodworzanki ponownie odskoczyły. Zespół z Siedlec nie zamierzał jednak odpuszczać i pozostawał w grze do samego końca.

Po raz pierwszy o czas w tym spotkaniu trener Kujawski poprosił przy stanie 23:21 dla nowodworzanek. Zaprocentowało to pomyłką jednej z siedlczanek w polu serwisowym i pierwszą piłką meczową dla NOSiR-u. Gospodynie obroniły się jeszcze dzięki dobremu atakowi Moniki Kawy. Mecz zakończył atak Justyny Antosiewicz i NOSiR wygrał 25:22 i całe spotkanie 3:1.

Kolejny mecz nowodworzanki rozegrają już w środę we własnej hali, a ich rywalem będzie Dargfil Tomaszów Mazowiecki. Początek tego starcia zaplanowano na godzinę 20:00.