LTS: „Lalki” ciągle niepokonane we własnej hali! [ZDJĘCIA + WIDEO]

LTS Legionovia

W niedzielne popołudnie przyszło siatkarkom LTS Legionovii Legionowo rozegrać kolejny mecz w ramach II ligi. Tym razem gościem w hali przy Zakopiańskiej była Łaskovia Łask.

Od początku spotkania legionowianki były na prowadzeniu. Różnica między obydwoma zespołami była jednak niewielka. Podopieczne Wojciecha Lalka traciły prowadzenie, tylko po własnych błędach. Po dwóch nieudanych akcjach stan rywalizacji się wyrównał na 14:14, a trener Lalek poprosił o czas. Przyniosło to oczekiwany rezultat i Legionovia ponownie wyszła na prowadzenie. W końcówce zespół z Łasku jeszcze wyrównał, ale w decydujących momentach popełniając błędy przegrał 25:22.

W drugim secie legionowianki kontrolowały przebieg gry niemal przez cały czas. Zespół z Łasku punkt zdobywał głównie po błędach gospodyń. Pierwszą piłkę setową LTS miał przy stanie 24:18. Przyjezdne obroniły się dwa razy, ale trzecia akcja zakończyła się po myśli Legionovii, która wygrała 25:20.

Trzecią partię znakomicie od prowadzenia rozpoczęły przyjezdne. Legionovia szybko odrobiła stratę i wyszła na prowadzenie zdobywając 8 punktów z rzędu i przy stanie 8:3 trener Łaskovii poprosił o czas. Nieco uspokoiło to grę, jednak legionowianki cały czas pewnie prowadziły.

Zawodniczki z Łasku nie poddały się i doprowadziły do remisu po 13, a po chwili objęły jedno punktowe prowadzenie. LTS odpowiedział serią 3 punktów z rzędu i ponownie prowadził. Mimo to na tablicy wyników za moment ponownie był remis 16:16 i gra toczyła się punkt za punkt. W końcówce na prowadzenie 20:18 wyszły zawodniczki z Łasku. Prośbą o czas w tym momencie zareagował Wojciech Lalek.

LTS doprowadził do remisu 22:22. Po zepsutej zagrywce na prowadzeniu ponownie był Łask. Dwa sprytne ataki Magdaleny Orlickiej pozwoliły jednak Legionovii zdobyć piłkę meczową. Kiedy wydawało się, że będzie po meczu, gdy po ataku w blok Orlickiej piłka wylądowała w aucie, sędziowie orzekli inaczej i mecz trwał dalej. Zespół z Legionowa miał kolejne piłki meczowe. Starcie udało się zakończyć dopiero Katarzynie Niderli po ataku ze środka. Legionovia wygrała 28:16 i cały mecz 3:0.

Tym samym LTS pierwszą rundę spotkań zakończył na 3. miejscu w II lidze. Pierwszy mecz rundy rewanżowej zespół z Legionowa rozpocznie za tydzień, meczem we własnej hali z Ósemką Siedlce.

Skrót Spotkania

LTS: Magdalena Orlicka, Milena Montowska, Aleksandra Rojecka, Natalia Dąbrowska, Katarzyna Niderla, Michalina Sochaczewska, Weronika Trzeciak (libero) oraz Julia Ciejka (libero), Aleksandra Hamuda, Magdalena Rogalska, Zosia Parzydło.