Wielkie emocje w Arenie Legionowo. O punkt od pewnego utrzymania

Legionovia Legionowo

W środowy wieczór Legionovia Legionowa w meczu, którego stawką było utrzymanie w Lidze Siatkówki Kobiet podejmowała BKS Bielsko-Biała. Legionowianki po dramatycznym meczu wygrały 3:2 i zapewniły sobie udział w fazie play-out.

Legionowianki to starcie rozpoczęły słabo. Bielsko szybko objęło prowadzenie, a wraz z biegiem czasu powiększało różnicę. Przy stanie 2:6 Piotr Olenderek poprosił o pierwszy czas. Legionowianki po przerwie odpowiedziały dobrymi akcjami i zniwelowały stratę do dwóch oczek. Kiedy wydawało się, że gra się wyrówna, goście ponownie odskoczyli i przy stanie 7:12 Piotr Olenderek wykorzystał drugi czas.

Ponownie zawodniczki z Legionowa dobrze zareagowały na uwagi swojego trenera i zniwelowały stratę do dwóch punktów. Takim rozwojem sytuacji zaniepokoił się Tore Aleksandersen i poprosił o czas dla BKS-u, który zaraz po przerwie zdobył kolejne oczko. Legionowianki świadome walki o ligowy byt zacięcie walczyły.

Pierwszą piłkę setową bielska Stal miała przy stanie 20:24. Legionowianki po dobrych serwisach Klaudii Alagierskiej zdobyły 2 punkty z rzędu, a Aleksandersen poprosił o czas. Na niewiele się to zdało i Beata Mielczarek zdobyła kolejny punkt dla Legionovii. Zacięta walka o każdą piłkę nie pomogła i BKS wygrał ostatecznie 25:23.

Drugą partię legionowianki rozpoczęły od kontynuacji dobrej gry z końcówki pierwszej partii. Przy prowadzeniu zespołu z Legionowa 9:6 o czas poprosił Aleksandersen. Bielszczanki błyskawicznie zniwelowały stratę do 1 punktu. Po chwili legionowianki prowadziły już 5 oczkami, a szkoleniowiec Stali poprosił o drugi czas.

Do końca partii legionowianki radziły sobie dobrze. Chociaż może brzmieć to zbyt górnolotnie, jak na ilość błędów, które popełniły zawodniczki z Bielska-Białej. Ostatecznie Legionovia jednak wygrała 25:15 i wyrównała stan rywalizacji na 1:1.

W trzeciej partii mimo mocnego akcentu na sam początek gra była bardzo wyrównana. Legionowianki osiągnęły przewagę dopiero bo błędzie przyjezdnych i punktowej zagrywce Pauliny Szpak. Do tego punktowy atak dołożyła Bączyńska i przy stanie 9:6 Tore Aleksandersen poprosił o czas.

Legionowianki kontynuowały swoją dobrą grę i wypracowały sobie przewagę nawet 4 oczek. W kolejnych akcjach tak dobrze już nie było i bielszczanki doprowadziły do wyrównania 17:17, po czym Piotr Olenderek poprosił o czas. Po tym kolejny punkt jednak zdobyły przyjezdne i na boisku za Joannę Pacak pojawiła się Alicja Wójcik.

W końcówce Legionowianki wytrzymały presję i ponownie wyszły na prowadzenie, przez co w zespole gości nastąpiły 2 zmiany. Gospodynie dalej grały znakomicie i przy stanie 24:19 miały pierwszą piłkę setową. Partię świetnym atakiem ze środka skończyła Klaudia Algierska, a Legionovia wygrała 25:21.

Czwartego seta oba zespoły rozpoczęły od wyrównanej gry. Przewaga była raz po jednej, raz po drugiej stronie. Legionowianki zdołały osiągnąć dwupunktowe prowadzenie 10:8. Po chwili przewaga podopiecznych Piotra Olenderka wzrosła do 3 oczek, a Aleksandersen poprosił o czas. Legionovia dalej grała świetnie, zwłaszcza w zagrywce, co zaowocowało kolejną przerwą dla BKS-u.

W końcówce szykowały się wielkie emocje. Zawodniczki z Bielska nie zamierzały zaprzestać walki o punkty w tym spotkaniu. Dodatkowo legionowianki popełniły kilka błędów. Przyjezdne zniwelowały stratę do dwóch oczek i przy stanie 20:18 Piotr Olenderek poprosił o czas. Od tego momentu jego zespół zdobył tylko jedno oczko. Goście za to 3 i był remis, a szkoleniowiec Legionovii ponownie interweniował czasem.

Po przerwie asem serwisowym popisała się Dominika Sobolska. Dodatkowo BKS wykorzystał dwie kontry. W decydującym momencie Legionowianki ustawiły szczelny blok i złapały kontakt. Ostatecznie lepsze były zawodniczki z Bielska-Białej, które wygrały 25:22.

Tie-breaka legionowianki rozpoczęły od punktu po znakomitej zagrywce Beaty Mielczarek. Odpowiedziała jednak znakomicie Gina Mancuso. Po chwili na prowadzeniu były już przyjezdne. Następne dwie akcje to błędy bielszczanek i prowadzenie Legionovii. Zespół Piotra Olenderka był skuteczny w kolejnych akcjach i objął prowadzenie 7:4, a o czas poprosił trener gości.

Po zmianie stron Legionovia prowadziła 8:5, po zepsutej zagrywce Julii Nowickiej. Po przerwie zespół z Bielska odpowiedział dwoma punktami i Piotr Olenderek musiał interweniować. Tym razem legionowianki zareagowały pozytywnie i prowadziły 11:8, a o przerwę poprosił szkoleniowiec gości.

Po świetnej zagrywce Anny Bączyńskiej Legionovia miała piłkę meczową przy stanie 14:10. Bielszczanki zdołały się jeszcze obronić. W kolejnej akcji, nie udało się już zatrzymać przyjezdnym Magdaleny Damaske i Legionovia wygrała 15:11 i cały mecz 3:2.

Kolejny mecz Legionovia rozegra już w najbliższą niedzielę z zespołem Pałacu Bydgoszcz. Będzie to pierwsze starcie fazy play-out.

Legionovia Legionowo – BKS Profi Credit Stal Bielsko-Biała 2:1 (23:25, 25:15, 25:21,22:25, 15:11)

Legionovia: 2. Beata Mielczarek, 3. Joanna Pacak, 4. Magdalena Damaske , 10. Anna Bączyńska, 15. Klaudia Alagierska, 17. Paulina Szpak, 13. Adriana Adamek (libero) oraz 11. Alicja Grabka, 1. Małgorzata Jasek, 6. Aleksandra Rasińska, 8. Alicja Wójcik.

BKS Bielsko-Biała: 2. Julia Nowicka, 3. Olivia Różański, 10. Gina Mancuso, 13. Martyna Świrad, 15. Dominika Sobolewska, 16. Emilia Mucha, 11. Izabela Lemańska (libero) oraz 1. Barbara Zakościelna, 9. Nia Grant, 8. Marlena Pleśnierowicz.