Niesamowity pech siatkarek. Z nieba do piekła [ZDJĘCIA]

Legionovia Legionowo

W sobotę siatkarki z Legionowa rozegrały spotkanie z Budowlanymi Toruń. Wszystko szło w dobrym kierunku, lecz w trzecim secie losy spotkania się odwróciły. Mecz zakończył się wynikiem 3:2 dla siatkarek z Torunia.

Pierwszy set zaczął się korzystniej dla gości. Legionowianki mimo problemów poradziły sobie z atakującymi rywalkami. Zawodniczki z Torunia stawiły twardy opór gospodyniom, lecz legionowska drużyna z minuty na minutę odnajdywała rytm meczowy i wszystko szło w bardzo dobrym kierunku. Bardzo dobra gra w bloku legionowianek zaprocentowała w tej części meczu. Ostatecznie set zakończył się zwycięstwem Legionovii 25:20.

Druga odsłona pokazała, że Legionovia była w świetnej formie. Dobrze rozpoczęły tę partię wychodząc na kliku punktowe prowadzenie. Ich gra była wprost fenomenalna. Zawodniczki grały jak z nut i nic nie zapowiadało blamażu jaki miał zaraz się rozpocząć. Drugie starcie zakończyło się pewnym zwycięstwem Legionovii 25:13.

W trzeciej odsłonie stało się coś niebywałego. Legionowianki kompletnie straciły swój rytm. Głupie błędy, słabe zagrywki oraz zła gra w ataku były wielkim mankamentem. Siatkarki z Torunia przejęły inicjatywę. Ataki, które nie wychodziły im w dwóch pierwszych setach, tym razem były skuteczne. Budowlane wygrały trzecią partię 25:16.

W przedostatniej części meczu wydawało się, że gospodynie otrząsną się po porażce w trzecim secie. Niestety było jeszcze gorzej. Rywalki grały jeszcze lepszą siatkówkę niż w poprzedniej odsłonie. Nie można było wprost uwierzyć, że tak łatwo pokonują przy siatce zespół z Legionowa. Czwarty set zakończył się przy dwunastopuntkowym prowadzeniu Budowlanych Łódź.

Tie break miał rozstrzygnąć losy tego meczu. Zawodniczki z Torunia znów bardzo mocno zaczęły tego decydującego seta. Fenomenalne spotkanie zaliczyła Marta Wójcik, która została MVP. Legionowianki nie sprostały wyzwaniu jakie rzuciły im rywalki. Można zacytować siatkarskie porzekadło ” jeśli nie wygrywasz 3:0, przegrywasz 2:3″. W tym wypadku się sprawdziło. Legionowianki kończą spotkanie jedynie z jednym punktem.

Kolejne starcie przed podopiecznymi Piotra Olenderka w piątek 9 marca w Krakowie przeciwko tamtejszej Proximie. Liga Kobiet do Areny Legionowo powróci zaś 15 marca, kiedy to Legionovia gość będzie Muszyniankę Muszyna. Czwartkowe spotkanie zaplanowano na godzinę 18:00.

Legionovia Legionowo – Budowlani Łódź 2:3 (25:20, 25:13, 16:25, 12:25, 7:15).

Legionovia: Małgorzata Jasek, Alicja Wójcik, Magdalena Damaske, Beata Mielczarek, Klaudia Alagierska, Paulina Szpak, Anna Korabiec (libero).