Legionovia: Pierwszy krok w kierunku utrzymania zrobiony [ZDJĘCIA]

Legionovia Legionowo

We wtorkowy wieczór w Arenie Legionowo, w pierwszym meczu barażowym Legionovia podjęła  MKS Kalisz. Legionowianki okazały się lepsze wygrywając 3:1. Emocji jednak nie brakowało. Już w środę drugie starcie tej rywalizacji.

W mecz zdecydowanie lepiej weszły gospodynie, które złapały wyraźną przewagę. Kaliszanki odpowiedziały i były blisko wyrównania. Dobra seria zagrywek Alicji Grabki ponownie wyprowadziła Legionovię na prowadzenie. Przyjezdne tym razem zrewanżowały się jeszcze skuteczniej doprowadzając do remisu po 11, a o czas poprosił Piotr Olenderek.

Po przerwie wydawało się, że gra będzie wyrównana. Kaliszanki szybko zaczęły jednak zyskiwać przewagę. Efektem tego była druga przerwa dla Legionovii przy prowadzeniu gości 17:15. Na niewiele się to zdało, bowiem MKS zdobył kolejne punkty i prowadził 21:15, a Piotr Olenderek na boisko wprowadził Paulinę Szpak i Małgorzatę Jasek.

W końcówce ani na chwilę przyjezdne nie straciły koncentracji i dzięki swojej dobrej grze wygrały 25:16.

Drugi set rozpoczął się  identycznie jak pierwszy. Legionowianki wyszły na prowadzenie. Przyjezdne zaczęły odrabiać straty i zniwelowały je do jednego punktu. Następnie Legionovia wyprowadziła dwie skuteczne akcje i o pierwszą przerwę w tym meczu poprosił trener Mariusz Wiktorowicz.

Legionowianki dalej kontynuowały dobrą grę, mając przy tym sporo szczęścia. Przy stanie 13:8 Mariusz Wiktorowicz poprosił o drugi czas. Przyjezdnym w tym secie brakowało sportowego szczęście, a dodatkowo zdarzały im się błędy, przez które nie udawało się odrobić strat.

Legionovia w decydującym momencie seta jeszcze powiększyła przewagę. Podopiecznym trenera Olenderka znakomicie wychodziły kolejne akcje. Kiedy MKS Kalisz miał jeszcze nadzieję na walkę, Magdalena Damaske skończyła atak w znakomitym stylu i Legionovia miała 8 punktów przewagi i tylko 2 potrzebne do zwycięstwa w drugiej partii. Legionovia zdobyła piłkę setową, a kolejne punkty lądowały na koncie przyjezdnych. Przy stanie 24:18 trener Olenderek poprosił o czas. Zaraz po przerwie grę zakończyła atakiem ze skrzydła Małgorzata Jasek.

Początek trzeciego seta był najbardziej wyrównany spośród dotychczasowych. Jako pierwsza przewagę wypracowała sobie jednak Legionovia i przy stanie 7:4 o czas poprosił Mariusz Wiktorowicz. Kaliszanki odpowiedziały wyrównaniem 8:8. Po chwili Legionovia znowu była na prowadzeniu, a goście mieli drugi czas. Kiedy wydawało się, że legionowianki podobnie jak w poprzedniej partii odskoczą rywalkom, Ewelina Janicka dwukrotnie ustawiła podwójny blok i o czas poprosił Piotr Olenderek.

W końcówce ponownie przyjezdne zaczęły odrabiać starty. Nie starczyło to jednak na odmienienie losów tej partii, którą gospodynie wygrały do 19.

Początek czwartego seta to 3 punkty z rzędu zdobyte przez kaliszanki. Legionovia szybko doprowadziła do wyrównania i gra długo toczyła się punkt za punkt. Legionovia zyskała minimalną przewagę i kiedy wydawało się, że zespół z Kalisza wyrówna, Piotr Olenderek poprosił o sprawdzenie poprawności akcji i sędzia cofnął punkt dla przyjezdnych. Podobna sytuacja zdarzyła się kilka minut później. Również po weryfikacji wideo punkt zamiast na konto przyjezdnych powędrował na konto Legionovii, która prowadziła 16:13.

W końcówce więcej koncentracji zachowały gospodynie. Legionovia dzięki dobrym serwisom Alicji Grabki wygrała w końcówce pewnie 25:15 i całe spotkanie 3:1. Drugie starcie już jutro w Arenie Legionowo również o godzinie 19:00.

Legionovia Legionowo – MKS Kalisz 3:1 (16:25, 25:18, 25:19, 25:15)

Legionovia: 2. Beata Mielczarek, 4. Magdalena Damaske, 10. Anna Bączyńska, 11. Alicja Grabka, 15. Klaudia Alegierska, 8. Alicja Wójcik, 16. Anna Korabiec (libero) oraz 7. Ewelina Mikołajewska, 1. Małgorzata Jasek, 17. Paulina Szpak,

MKS Kalisz: 1. Katarzyna Wawrzyniak, 7. Kinga Dybek, 8. Ewelina Janicka, 12. Hanna Łukasiewicz, 13. Natalia Sroka, 17. Ivana Isailović, 16. Angelika Bulbak (libero) oraz 3. Anna Głowiak, 15. Justyna Raczyńska, 6. Justyna Andrzejczak, 2. Sylwia Kucharska, 9. Anna Widera, 4. Anna Nazarenko,