Legionovia: Baraże coraz bliżej… Legionovia dalej bez recepty na Pałac [ZDJĘCIA]

Legionovia Legionowo

W niedzielne popołudnie siatkarki Legionovii Legionowo w pierwszym meczu fazy play-out podejęły na własnym boisku Pałac Bydgoszcz. Było to trzecie spotkanie tych drużyn w tym sezonie i po raz trzeci lepsze okazały się bydgoszczanki. 

Mecz od mocnego akcentu i prowadzenie 4:0 rozpoczęły bydgoszczanki. Dla Legionovii pierwsze oczko zdobyła Joanna Pacak i gra przez moment toczyła się punkt za punkt. Nie trwało to jednak długo. Pałac ponownie zaczął zyskiwać przewagę. I przy stanie 9:4 dla gości Piotr Olenderek poprosił o czas.

Mimo tego legionowianki nie poprawiły swojej gry i przy prowadzeniu gości 14:7 trener Legionovii ponownie poprosił o czas. Tym razem to poskutkowało i Legionovia zaczęła odrabiać straty. Ostatecznie w końcówce dużo lepszy był Pałac, który wygrał 25:18.

W drugiej partii to Legionovia rozpoczęła zdecydowanie lepiej, prowadząc 5:1. Wtedy o czas poprosił Piotr Makowski. Bydgoszczanki walczyły i delikatnie zniwelowały stratę, jednak pewnie prowadziły gospodynie. Przy stanie 9:5 Adriana Adamek wyciągnęła piłkę niemal zza ławki rezerwowych i wydawało się, że Legionovia pozostanie na zdecydowanym prowadzenie. Kolejne punkty łapała jednak Bydgoszcz. Goście byli blisko wyrównania, ale w decydującym momencie pomyliła się Ewelina Krzywicka.

Co się odwlecze to nie uciecze. Z tego przysłowia skorzystały bydgoszczanki, które dzięki sprytowi i sportowemu szczęściu doprowadziły do stanu 11:11. Zespół gospodarzy odpowiedział dwoma atakami Anny Bączyńskiej i asem serwisowym Pauliny Szpak.

Piotr Olenderek przy stanie 15:14 postanowił uspokoić grę swojego zespołu i poprosił o czas. Po tym Legionovia zdobyła 2 punkty z rzędu, a Piotr Makowski zdecydował się na zmianę. Legionowianki miały już 4 punkty przewagi, jednak dwa dobre bloki przyjezdnych ponownie wprowadziły nerwowość. Dodatkowo kontra Pałacu i oba zespoły dzielił tylko 1 punkt.

Końcówka była niezwykle zacięta, bowiem Pałac doprowadził do remisu, a nikt nie zamierzał odpuścić. Gra długo toczyła się punkt za punkt. W decydującym momencie jednak to zawodniczki z Bydgoszczy zagrał lepiej i wygrały 25:23.

To co wydarzyło się na początku pierwszej partii trudno opisać w racjonalny sposób. Legionovia prowadziła 5:0. Piotr Makowski poprosił o czas. Po przerwie jego zawodniczki zdobyły 6 punktów z rzędu i objęły prowadzenie, a o czas poprosił Olenderek.

Legionowianki długo nie potrafiły złapać kontaktu z rywalkami, które wyraźnie odskoczył. Nie brakowało im jednak woli walki. Gospodynie w końcu doskoczyły do rywalek na 2 punkty. Nie udało się jednak przechylić szali na swoją korzyść i Pałac wygrał 25:22 i cały mecz 3:0.

Następny mecz Legionovia zagra już w najbliższą środę z tym samym rywalem. Aby zapewnić sobie utrzymanie i zakończyć sezon legionowianki muszą wygrać. Będzie o to bardzo trudno, bowiem podopieczne Piotra Olenderka z Pałacem w tym sezonie jeszcze nie wygrały. Jeśli uda się to w środę, mecz decydujący o utrzymaniu odbędzie się 21 kwietnia. Przegrany fazy play-out zmierzy się w barażach ze zwycięzcą rywalizacji MKS Kalisz – Wisła Warszawa.

Legionovia Legionowo – Pałac Bydgoszcz 0:3 (18:25, 23:25, 22:25)

MVP: Natalia Misiuna.

Legionovia: 2. Beata Mielczarek, 3. Joanna Pacak, 4. Magdalena Damaske, 10. Anna Bączyńska, 15. Klaudia Alagierska, 17. Paulina Szpak, 13. Adriana Adamek (libero) oraz 1. Małgorzata Jasek, 11. Alicja Grabka, 7. Ewelina Mikołajewska, 8. Alicja Wójcik.

Pałac: 5. Natalia Misiuna, 7. Magdalena Mazurek, 8. Ewelina Krzywicka, 10. Joanna Kuligowska, 11. Jagoda Maternia, 13. Kinga Różyńska, 3. Monika Jagła (libero) oraz 14. Monika Fedusio.