KPR: Świetna pierwsza połowa. Jednak znowu czegoś zabrakło

KPR Legionowo

W sobotę szczypiorniści KPR-u Legionowo udali się do Szczecina, gdzie zagrali z Sandra SPA Pogonią Szczecin. Po pierwszej połowie legionowianie sprawili miłą niespodziankę prowadząc z Portowcami. Niestety w drugiej Pogoń dogoniła KPR i wygrała 28:24.

Pierwsza część meczu rozstrzygnęła się na korzyść drużyny z Legionowa. KPR skutecznie atakował bramkę rywali i wykorzystywał swoje sytuacje. Legionowianie bardzo wysoko ustawiali się w defensywie, co było skutecznym rozwiązaniem. Zawodnicy ze Szczecina nie mogli znaleźć lekarstwa na szczelną obronę KPR-u. Najwięcej problemów bramkarzowi Pogoni sprawiał Kacper Adamski, który raz za razem rzucał z drugiej linii. Po pierwszej części spotkania legionowianie wygrywali 14:11.

W drugiej połowie szczecinianie doszli do głosu i poprawili to, co w pierwszych 30 minutach im nie wychodziło. Portowcy skutecznie atakowali i bronili. KPR nie był już tak skuteczny w obronie i dał się parę razy zaskoczyć. Pogoń była zdecyeowanie lepsza w drugiej części gry. Gospodarze doprowadzili do remisu, a następnie wyszli na prowadzenie, którego nie oddali do końca wygrywając 28:24.

Legionowianie następne spotkanie rozegrają na wyjeździe 6 grudnia. W Kwidzynie zmierzą się z tamtejszym MMTS-em, który zajmuje obecnie 5. miejsce w ligowej tabeli. Początek tego meczu zaplanowano na godzinę 18.00.

Sandra SPA Pogoń Szczecin – KPR Legionowo 28:24 (11:14)

KPR: Mikołaj Krekora, Miłosz Kujawa, Kacper Wyrozębski – Kacper Adamski, Michał Grabowski, Wiktor Jędrzejewski, Damian Suliński, Tomasz Fugiel, Paweł Kowalik, Mateusz Miecznikowski, Michał Ignasiak, Franci Brinovec, Paweł Gawęcki, Oskar Niedziółka, Kamil Ciok, Mateusz Rutkowski.