KPR o rzut od sensacji

KPR Legionowo

W 16. kolejce rozgrywek PGNiG Superligi legionowianie udali się do Lubina, gdzie zmierzyli się z tamtejszym Zagłębiem. Po godzinie gry na tablicy wyników widniał remis 33:33. W serii rzutów karnych tylko jedno trafienie dzieliło KPR od upragnionego zwycięstwa.

Wynik tego spotkania otworzyli gospodarze. Przez całą pierwszą połowę utrzymywali oni kilkupunktowe prowadzenie, nie pozwalając legionowianom, zbytnio zbliżyć się do siebie. Nie było to jednak nudne i monotonne 30 minut. Obie ekipy atakowały bardzo szybko i nie brakowało męskiej gry w obronie. Na przerwę KPR schodził tracąc do rywali 4 bramki.

Na samym początku drugiej części meczu bramkę dla KPR-u zdobył Paweł Kowalik. Chwilę później rzut karny wykorzystał Michał Grabowski. W 38. minucie legionowianie wyszli z szybką kontrą i złapali kontakt przy wyniku 22:21. Wówczas o czas poprosił trener Zagłębia. W 43. minucie KPR doprowadził do wyrównania po 24 za sprawą Damiana Sulińskiego, a po chwili świetnie interweniował, nie po raz pierwszy tego dnia, Mikołaj Krekora.

Niestety legionowianom nie dane było zbyt długo cieszyć się z wywalczonego remisu. Już 3 minuty później gospodarze prowadzili 26:24 po trafieniach Moryto i Stankiewicza. Na 10 minut przed końcem utrzymywało się prowadzenie Miedziowych. W 52. minucie KPR doprowadził do drugiego wyrównania w tym meczu – 28:28. Po chwili Kacper Adamski wyprowadził legionowian na prowadzenie, lecz gospodarze momentalnie rzucili wyrównującą bramkę.

5 minut przed końcem fantastycznie obronił Krekora, a obrotowy Mateusz Rutkowski dał KPR-owi prowadzanie 31:29. Gospodarze nie składali broni. W 58. minucie po faulu Pawła Gawęckiego z rzutu karnego Krekorę pokonał Moryto. Wówczas o czas poprosił trener Marcin Smolarczyk. Po wznowieniu gry Miedziowi doprowadzili do wyrównania 32:32. Kilkanaście sekund przed końcem nad bramką przestrzelił Adamski, a Zagłębie zrewanżowało się trafieniem na 33:32. Na 5 sekund przed zakończeniem meczu KPR miał jeszcze rzut wolny. Remis legionowianom rzutem z koła dał Rutkowski. O wyniku tego spotkania musiała zatem zadecydować seria rzutów karnych.

W pierwszej serii dla Zagłębia trafił Moryto, a dla KPR-u po rękach bramkarza Kamil Ciok. W drugiej Krekorę pokonał Dudkowski, a Skrzyniarz zatrzymał rzut Michała Ignasiaka. W trzecim pojedynku z Kużdebą lepszy okazał się Krekora, a wyrównał Grabowski. 5 serii rzutów nie dało niestety odpowiedzi, kto wygra to spotkanie. W decydującym momencie rzut Grabowskiego bramkarz zbił piłkę na słupek, a w samo okienko trafił Moryto, kończąc to niezwykle wyrównane spotkanie.

Zagłębie Lubin – KPR Legionowo 33:33 (21:17)

Zagłębie Lubin: Małecki, Skrzyniarz – Stankiewicz, Przysiek, Kużdeba, Mrozowicz, Pawlaczyk, Szymyślik, Czuwara, Pietruszko, Moryto, Dudkowski, Dawydzik, Mollino

KPR Legionowo: Krekora, Wyrozębski – Adamski, Grabowski, Jędrzejewski, Suliński, Fugiel, Kowalik, Kujawa, Miecznikowski, Ignasiak, Brinovec, Gawęcki, Niedziółka, Ciok, Rutkowski