KPR: Końcowe minuty tym razem pechowe

KPR Legionowo

W mikołajkową środę, 6 grudnia piłkarze KPR-u Legionowo rozegrali w Kwidzynie mecz 13. serii gier PGNiG Superligi. Zespół Marcina Smolarczyka uległ gospodarzom 27:24, tracąc decydujące 3 gole w ostatnich 3 minutach gry.

Gospodarze szybko wyszli na  dwubramkowe prowadzenie. Oba zespoły na początku spotkania rzucały po dwie bramki. KPR bowiem wyrównał, a po chwili ponownie dwoma golami prowadzili zawodnicy MMTS-u. Na przerwę gospodarze schodzili prowadząc tylko jednym trafieniem, z wynikiem 13:12.

Po zmianie stron gra się wyrównała. Taki stan rzeczy trwał do ostatnich minut. Na 3 minuty przed końcem gospodarze prowadzili 1 bramką po golu Pawła Gendy. W 59. minucie Frenci Brinovec musiał opuścić boisko w wyniku kary 2-óch minut i stało się jasne, że pogoń KPR-u za remisem będzie bardzo trudna. MMTS przed upływem regulaminowego czasu gry rzucił jeszcze 2 gole i wygrał ostatecznie 27:24.

Najskuteczniejszy wśród legionowian był tradycyjnie Kacper Adamski. Rozgrywający KPR-u zdobył w tym meczu 7 bramek i pokazał, że na pewno będzie liczył się w walce o koronę króla strzelców. Przed tym meczem, lider KPR-u, przewodził właśnie tej klasyfikacji.

Po za Adamskim do siatki 4 razy rzucał Kamil Ciok, po 3 Wiktor Jędrzejewski, Michał Ignasiak, Oskar Niedziółka. Dwukrotnie bramkarzy rywali pokonywał Damian Suliński, a po jednym golu rzucili Paweł Kowalik i Tomasz Fugiel.

Dla KPR-u był to kolejny mecz w którym zawodnicy pokazali dużo walki i zaangażowania. Tym razem zabrakło szczęścia w końcówce spotkania. W następnym starciu, już w sobotę 9 grudnia podopieczni Marcina Smolarczyka zagrają z Energą MKS-em Kalisz. Mecz ten zaplanowano na godzinę 18:30 w Kaliszu.

MMTS Kwidzyn – KPR Legionowo 27:24 (13:12)

KPR: Mikołaj Krekora, Miłosz Kujawa, Kacper Wyrozębski – Kacper Adamski, Michał Grabowski, Wiktor Jędrzejewski, Damian Suliński, Tomasz Fugiel, Paweł Kowalik, Mateusz Miecznikowski, Michał Ignasiak, Franci Brinovec, Paweł Gawęcki, Oskar Niedziółka, Kamil Ciok, Mateusz Rutkowski.