KPR: Druga porażka z rzędu

KPR Legionowo

W sobotni wieczór KPR Legionowo podejmował we własnej hali Wybrzeże Gdańsk. Zgodnie z naszymi przewidywaniami to gdańszczanie okazali się lepsi w tym meczu, a KPR zaliczył drugą porażkę z rzędu.

To spotkanie lepiej zaczęli goście, którzy szybko wyszli na prowadzanie, budując sobie zdecydowaną przewagę. Ta po kwadransie gry wynosiła  6 goli. Wówczas Ciok rzucił dla KPR-u 3 bramki, a Grabowski dołożył do tego fenomenalną bramkę z 7. metra. Im bliżej było końcowego gwizdka, tym gra stawała się bardziej zacięta. KPR zniwelował stratę do 2 punktów i już wydawało się, że do przerwy utrzyma się wynik 12:14, kiedy Ciok otrzymał karę dwóch minut, a Sulej zdobył 15. punkt dla gości.

Po przerwie gdańszczanie ponownie wyraźnie odskoczyli gospodarzom na 6 punktów. Legionowianie ruszyli w pościg za rywalami i po rzutach Kowalika, Adamskiego czy Rutkowskiego udało im się doprowadzić do wyniku 22:25. Znowu goście złapali wiatr w żagle i odbudowali 6 punktową przewagę.  Ostatnią bramkę dla legionowian na otarcie łez zdobył Mateusz Rutkowski ustalając tym samym wynik tego spotkania na 26:31.

Gospodarze starali się ze wszystkich sił, ale w tym spotkaniu goście byli po prostu lepsi. Nie można odmówić graczom KPR-u woli walki, a ich gra mogła się momentami podobać. Po tej porażce znaleźli się jednak na samym dole tabeli grupy granatowej.

KPR RC Legionowo – Wybrzeże Gdańsk 26:31

KPR RC Legionowo: Krekora, Kujawa, Wyrozębski – Adamski, Ciok, Gawęcki, Miecznikowski, Niedziołka, Brionovec, Grabowski, Ignasiak, Kowalik, Suliński, Jędrzejewski, Rutkowski