Widzew Smudy lepszy od Świtu, ale były selekcjoner był na kolanach! [ZDJĘCIA, WIDEO]

Świt Nowy Dwór Maz.

Świt Nowy Dwór Mazowiecki przegrał na wyjeździe z łódzkim Widzewem 2:0. W sobotnim spotkaniu bramki dla gospodarzy zdobyli Michał Miller i Daniel Mąka. W czasie meczu doszło jednak do kuriozalnej sytuacji!

Nowodworzanie lepiej zaczęli. Już w 6. minucie po rzucie rożnym bliski strzelenia bramki był Krystian Pomorski. Trzy minuty później po wznowieniu gry z rzutu wolnego przez Marcina Kozłowskiego w pole karne dośrodkował Karol Drwęcki, a dogodnej sytuacji nie wykorzystał Przemysław Przysowa. Po kwadransie gra się wyrównała, ale chwilę wcześniej przy wybiciu piłki błąd popełnił Mateusz Prus. Bramkarz Świtu uratował swoją skórę broniąc strzał Michała Millera.

Im bliżej końca pierwszej części spotkania, to gospodarze zyskiwali większą przewagę. W 38. minucie doszło do kuriozalnej sytuacji. Mariusz Gabrych wpadł na stojącego przy linii bocznej trenera Widzewa – Franciszka Smudę, a ten przewrócił się na bandy reklamowe.

Ta sytuacja rozluźniła nieco atmosferę, jednak nie na ławce rezerwowych gospodarzy. Pięć minut przed końcem po zamieszaniu w polu karnym Świtu bliski strzelenia pierwszego gola był ponownie Michał Miller, jednak piłka minęła bramkę nowodworzan. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

W drugą część spotkania mocno weszli gospodarze. Już w 46. minucie sam na sam z Mateuszem Prusem wyszedł Michał Miller, jednak strzelił obok bramki. W 69. minucie gospodarze dopięli swego. Sam na sam z bramkarzem Świtu wyszedł Mateusz Michalski i mimo ofiarnej interwencji Mateusza Dary pokonał Prusa. Dwie minuty później widzewiacy byli bliscy zdobycia drugiej bramki. Po centrze z rzutu rożnego minimalnie głową chybił Miller. W 79′ minucie minucie wpadł drugi gol. Świetne podanie ze środka pola otrzymał Daniel Mąką, który najpierw przeszedł Marcina Kozłowskiego, a następnie pokonał bramkarza Świtu. Osiem minut przed końcem kontuzjowanego golkipera Świtu musiał zastąpić wychowanek biało-zielonych – Konstanty Antoniuk.

Mimo iż nowodworzanie rzucili wszystkie siły do ataku, to nie udało się zdobyć nawet honorowego gola. Po dwóch kolejkach Świt Nowy Dwór Mazowiecki pozostaje bez zwycięstwa z 1 punktem na koncie po remisie 2:2 z Wartą Sieradz. Podopieczni Rafała Kleniewskiego kolejne spotkanie rozegrają w niedzielę 20 sierpnia i przed własną publicznością zmierzą się z MKS-em Ełk.

Widzew Łódź – MKS Świt Nowy Dwór Mazowiecki 2:0 (0:0)

69′ Mateusz Michalski, 79′ Mąka

Widzew: Wolański – Kozłowski, Sylwestrzak, Zieleniecki, Pigiel, Kazimierowicz, Radwański (77′ Ostaszewski), Mąka, Michalski, Kwiek (65′ Świderski), Miller

Świt: Prus (82′ Antoniuk)- Dara, Drwęcki, Dankowski, Przysowa (77′ Perzyna), Wiśniewski (82′ Pałczyński), Steć, Kozłowski, Pomorski (54′ Basiuk), Wolski, Gabrych

Widzów: 15300