Świt: Źle się dzieje. Lechia 2:1 Świt

Świt Nowy Dwór Maz.

Świt Nowy Dwór Mazowiecki przegrał na wyjeździe z Lechią Tomaszów Mazowiecki. Jedyną bramkę dla nowodworzan strzelił Krzysztof Napora. Po tym spotkaniu przewaga Świt nad strefą spadkową stopniała do 6 punktów. 

Spotkania Świtu z Lechią zawsze obfitowały w dużo walki. I tak było tym razem. Żadna z drużyn nie odstawiała nogi i za wszelką cenę chciała wygrać to spotkanie. Lechia by utrzymać kontakt z czołówką tabeli, Świt żeby uciec od strefy spadkowej.Pierwsza połowa nie porwała kibiców zgromadzonych na stadionie. Do przerwy mecz skończył się bez bramkowym remisem.

Dopiero w drugiej połowie mogliśmy oglądać bramki. Pierwszą z nich strzelili gospodarze. Rzut karny w 75 minucie na bramkę zamienił Kamil Szymczak. Chwilę później mieliśmy już remis. Na listę strzelców wpisał się Krzysztof Napora, który jako jeden z nielicznych zawodników Świtu zasługuję na pochwałę. Po raz kolejny w tym sezonie nowodworzanom nie udało się utrzymać wyniku do końca spotkania. W 88. minucie Kacper Przedbora ustalił wynik spotkania na 2:1 dla Lechii Tomaszów.

Do końca sezonu zostało 8 spotkań, to dużo i mało. W tej chwili Świt ma 6 punktów przewagi nad strefą spadkową, a przed podopiecznymi Marka Brzozowskiego mecze z trudnymi rywalami m.in Sokół Aleksandrów czy Polonia Warszawa. Widmo spadku na dobre zawitało na Sportową. Tylko od zawodników Świtu zależy czy nowy sezon rozpoczną po raz kolejny na boiskach III ligi…

Lechia Tomaszów Mazowiecki – Świt Nowy Dwór Mazowiecki 2:1 (0:0)

Bramki: 75′ Szymczak, 88′ Przedbora – 85′ Napora