Świt: Wikielec gonił, ale to Świt wygrał

Świt Nowy Dwór Maz.

W piątek Świt Nowy Dwór Mazowiecki pojechał do Wikielca na mecz z GKS-em. Ostatni zespół sprawił sporo problemów nowodworskiej drużynie, ale w ostatecznym rozrachunku 3 punkty pojechały do Nowego Dworu. Bramki dla Świtu strzelali Krystian Pałczyński, Karol Drwęcki i Marcin Kozłowski.

Pierwsze kilka minut to piłkarskie szachy w wykonaniu obydwu drużyn. W 11. minucie nowodworzanie wyszli na prowadzenie. Akcję Marcina Kozłowskiego zakończył strzałem w długi róg Krystian Pałczyński. Goście długo nie cieszyli się z prowadzenia, bowiem 4 minuty później było już 1:1. Rzut rożny z prawej strony wykorzystał najwyżej skaczący w polu karnym Paweł Kołcz. Sędziujący to spotkanie Michał Grodzki pozwolił obu drużynom momentami na zbyt wiele, ale widowisko w pierwszych czterdziestu pięciu minutach bardzo przyjemnie oglądało się z trybun. Mecz był szybki i otwarty. W 36. minucie Świt ponownie wyszedł na prowadzenie. Strzał z 20 metrów Marcina Kozłowskiego znalazł drogę do bramki i Świt schodził do szatni prowadząc.

Drugą połowę zdecydowanie lepiej rozpoczęli gospodarze. W 50. minucie mieliśmy już 2:2. Faulował przed polem karnym Kamil Dankowski, a Remigiusz Sobociński pewnie pokonał Konstantego Antoniuka. Po tym Świt zdecydowanie ruszył do ataku. W 61. minucie goście po raz trzeci wyszli na prowadzenie. Wrzuconą piłkę przez Pałczyńskiego wykorzystał Karol Drwęcki, który strzałem z 8. metra pokonał Jacka Malanowskiego. Cztery minuty później Świt mógł i powinien podwyższyć prowadzenie. Lewą stroną pomknął Piotr Basiuk, minął dwóch zawodników GKS-u, ale jego strzał wylądował na słupku. Świt nie zamierzał na tym poprzestać. Tak więc w 65. minucie Pałczyński podwyższył na 4:2 strzałem z 16 metra, który wylądował w prawym rogu bramki Malanowskiego. Od 75. minuty Świt grał w osłabieniu. Za faul w środku boiska czerwoną kartkę obejrzał Kamil Dankowski. Od tego momentu gospodarze ruszyli do ofensywy. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie i to nowodworzanie dopisali sobie 3 punkty do ligowej tabeli.

Z przebiegu meczu GKS Wikielec nie wyglądał na ostatni zespół tabeli. Momentami to gospodarze prowadzili grę. Jednak brawa dla zawodników trenera Klenewskiego za walkę i wyrwanie 3 punktów. Kolejny mecz Świt rozegra w piątek 6 października. Na Sportową 66 przyjedzie doskonale nam znany – Pelikan Łowicz.

GKS Wikielec – MKS Świt Nowy Dwór Mazowiecki 2:4 (1:2)

Bramki: 15′ Paweł Kołcz, 50′ Remigiusz Sobociński – 11′, 65′ Krystian Pałczyński, 36′ Marcin Kozłowski, 61′ Karol Drwęcki

GKS Wikielec: 22. Jacek Malanowski – 3. Mateusz Jajkowski, 4. Arkadiusz Koprucki, 6. Piotr Kacperek, 7. Remigiusz Sobociński, 8. Paweł Sagan, 9. Paweł Łukasik, 10. Kamil Tomczyk (55′ 17. Yahor Pitsyk), 14. Cezary Nowiński, 15. Paweł Kołcz, 16. Borys Piórkowski

Świt: 12. Konstanty Antioniuk – 3. Sebastian Cuch, 6. Karol Drwęcki, 7. Michał Steć (80′ 5. Przemysław Przysowa), 8. Paweł Broniszewski, 10. Marcin Kozłowski, 17. Krystian Pałczyński (75′ 9. Mariusz Gabrych), 25. Kamil Dankowski, 33. Piotr Basiuk (87′ 20. Radosław Śledziewski), 37. Kamil Wiśniewski (75′ 11. Konrad Perzyna), 44. Mateusz Dara

Żółta kartka: Dankowski (Świt)

Czerwona kartka: Dankowski (Świt)

Widzów: 120