Świt: Szalona końcówka w Nowym Dworze! Świt z kompletem punktów [ZDJĘCIA, WIDEO]

Świt Nowy Dwór Maz.

W sobotni wieczór piłkarze Świtu w ramach 22. kolejki ligowych rozgrywek podejmowali na własnym stadionie Huragan Morąg. Goście przed tym spotkaniem byli stawiani w roli faworytów. Na boisku zobaczyliśmy emocjonujące widowisko, którego losy rozstrzygnęły się w doliczonym czasie gry.

Huragan od samego początku próbował narzucić Biało-Zielonym swój styl gry. Nowodworzanie w odpowiedzi często rozgrywali piłkę z tyłu zmuszając przyjezdnych do biegania za nią. W 11. minucie goście wypracowali sobie pierwsza groźną sytuację strzelecką, jednak znakomicie interweniował Mateusz Prus. W odpowiedzi Marcin Kozłowski spróbował uderzenia zza pola karnego. Piłka znalazła się jednak w rękach bramkarza.

W 19. minucie arbiter podyktował rzut wolny dla gospodarzy. Do piłki podszedł Kozłowski, który wystawił ją Michałowi Steciowi, a ten uderzył tuż nad murem i trafił prosto w okienko. Nowodworzanie prowadzili 1:0. Do końca pierwszej połowy Huragan starał się doprowadzić do wyrównania, ale bez rezultatu.

Zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy Świt mógł podwyższyć na 2:0. Z lewej strony boiska Krystian Pałczyński wrzucił prosto na głowę Mariusza Gabrycha. Wszyscy widzieli już piłkę w siatce, ale Bartosz Dzikowski obronił strzał końcami palców. W 63. minucie kolejną okazję mieli nowodworzanie. Karol Drwęcki wyskoczył najwyżej w polu karnym do dośrodkowania. Kapitan Świtu zagrał do niepilnowanego Radosława Kamińskiego, a ten uderzając tzw. „szczupakiem” nieznacznie się pomylił.

Goście doprowadzili do wyrównania w 89. minucie. Po rzucie rożnym błąd popełnili obrońcy Świtu, którzy nie upilnowali Augusto. Zawodnik Huraganu uderzeniem po ziemi pokonał Prusa. Chwilę później mogło być już 2:1 dla przyjezdnych. W tej sytuacji również nie najlepiej zachowali się obrońcy, którzy dopuścili zawodnika gości do strzału.

W 90. minucie Świt objął ponownie prowadzenie. Radosław Kamiński wygrał pojedynek główkowy z obrońcą i przelobował bramkarza, który zamiast skupić się na piłce, domagał się odgwizdania faulu.

Już w doliczonym czasie gry goście mieli kolejny rzut rożny. W pole karne Prusa powędrował również bramkarz przyjezdnych. Po nieudany dośrodkowaniu Kozłowski przejął piłkę i ruszył  na bramkę rywali. Dzikowski próbował jeszcze zabrać futbolówkę pomocnikowi Świtu, ale ten przeskoczył nad wykonującym wślizg bramkarzem. Przed nim był już tylko obrońca, a w sukurs biegło mu dwóch kolegów z zespołu. Zdecydował się jednak na indywidualną akcję, którą zwieńczył uderzeniem do pustej bramki, ustając tym samym wynik tego meczu na 3:1.

Następne spotkanie podopieczni Rafała Kleniewskiego rozegrają 18 kwietnia przeciwko Warcie Sieradz. Jest to zaległy mecz z 18. kolejki. Zaś kolejne spotkanie na własnym stadionie Świt zagra dopiero 28 kwietnia przeciwko Drwęcy Nowy Miasto Lubawskie. Mecz ten zaplanowano na godzinę 18:00.

 SKRÓT MECZU [WIDEO]

Świt Nowy Dwór Maz – Huragan Morąg 3:1 (1:0)

Bramki: 19′ Steć, 90′ Kamiński, 90′ Kozłowski – 89′ Criciuma

Świt: 1. Mateusz Prus, 2. Radosław Kamiński, 4. Krystian Pomorski, 6. Karol Drwęcki, 7. Michał Steć (70′ 20. Kamil Wiśniewski), 8. Paweł Broniszewski (65′ 11. Konrad Perzyna), 9. Mariusz Gabrych, 10. Marcin Kozłowski, 13. Mateusz Dara (80′ 5. Maciej Sawicki), 17. Krystian Pałczyński (72′ 15. Kamil Wolski), 18. Mateusz Pietroń.

Huragan: 23. Bartosz Dzikowski – 3. Piotr Łysiak (71′ 11. Michał Bartkowski), 4. Gerard Boruń, 5. Tomasz Szawara, 7. Rafał Kruczkowski (73′ 16. Dawid Bogdański), 8. Karol Żwir (71′ 13. Arkadiusz Mroczkowski), 9. Joao Mariano, 10. Daniel Michałowski, 15. Jakub Stankiewicz (85′ 14. Radosław Lenart), 17. Mateusz Bogdanowicz, 20. Paweł Galik.

Żółte kartki: Broniszewski, Gabrych, Perzyna – Augusto.