Świt: Gdzie Świt nie może, to Karol pomoże [ZDJĘCIA, WIDEO]

Świt Nowy Dwór Maz.

Świt Nowy Dwór Mazowiecki rzutem na taśmę w ostatniej akcji meczu zremisował na wyjeździe z Polonią Warszawa 2:2. W środowy wieczór cenny 1 punkt dla swojego zespołu zapewnili Mariusz Gabrych i Karol Drwęcki.

Mecze Świtu i Polonii Warszawa zawsze mają kibicowski podtekst. Niestety, do dziwnego incydentu doszło już przed spotkaniem. Mimo, iż ponad 100 osobowa grupa kibiców nowodworzan wybrała się na mecz przy ul. Konwiktorskiej w Warszawie, to  pojawiła się na stadionie tylko na kilka minut. Nieoficjalnie wiadomo, że ich ostateczna absencja była spowodowana brakiem możliwości rozwieszenia flag, o której dowiedzieli się przy wejściu na stadion.

W pierwszej połowie meczu Świt był zdecydowanie stroną przeważającą. Przede wszystkim dłużej utrzymywał się przy piłce i więcej razy próbował zagrozić bramce Polonii, chociaż na składne akcje próżno było liczyć. Kilka razy swoich sił próbowali Mariusz Gabrych i Marcin Kozłowski, jednak kończyły się fiaskiem. Polonia atakowała jedynie z kontry, aż w 35. minucie, paradoksalnie, ich bierna postawa zaowocowała bramką. Mariusz Marczak otrzymał piłkę w środku pola i strzałem z okolic 16. metra pokonał Mateusza Prusa. Od tej pory warszawiacy odważniej ruszyli do ataku. Ostatecznie strzały Grzegorza Wojdygi i Tomasza Chałasa nie znalazły drogi do bramki.

Początek drugiej połowy należał do gospodarzy. Polonia próbowała podwyższyć prowadzenie za sprawą Tomasza Chałasa i Bartosza Wiśniewskiego, ale po kwadransie Świt zaczynał się przebudzać. Najpierw w 62. minucie na indywidualny kontratak zakończony strzałem w poprzeczkę zdecydował się Mariusz Gabrych, a kilka minut później po dośrodkowaniu Pawła Broniszewskiego, ten sam zawodnik głową skierował piłkę do bramki wyrównując wynik. W końcówce meczu koszmarny błąd popełnił Michał Steć. Ratując Świt z pozornie niegroźnej akcji Polonii, podał do przeciwnika – Bartosza Wiśniewskiego, a później próbując naprawić kiks, poślizgnął się przed polem karnym i tym samym pomocnik „Czarnych Koszul” ponownie wyprowadził miejscowych na prowadzenie.

Gdy kibice Polonii Warszawa w doliczonym czasie gry rozmawiali już o dopisaniu 3 punktów za zwycięstwo, to nowodworzanie walczyli o wyrównanie. W ostatniej akcji meczu po dośrodkowaniu z rzutu wolnego najpewniej w polu karnym warszawiaków odnalazł się kapitan Świtu – Karol Drwęcki i strzelił upragnionego drugiego gola.

Podopieczni trenera Rafała Kleniewskiego dzięki jednopunktowej zdobyczy odbili się od strefy spadkowej i zajmują 12. miejsce. Kolejny mecz Świt rozegra także na wyjeździe. Tym razem w najbliższą niedzielę  o godzinie 11.00 zagrają w Tomaszowie Mazowieckim z tamtejszą Lechią. Nasz portal przeprowadzi z tego meczu TRANSMISJĘ (więcej TUTAJ).

SKRÓT MECZU TUTAJ

KS Polonia Warszawa – MKS Świt Nowy Dwór Mazowiecki 2:2 (1:0)

Bramki: Mariusz Marczak 35′, Bartosz Wiśniewski 82′ – Mariusz Gabrych 70′, Karol Drwęcki 90’+

Polonia: Mateusz Tobjasz – Marcin Bochenek, Daniel Choroś, Rafał Zembrowski, Mariusz Marczak, Marcin Gawron, Tomasz Chałas (72′ Patryk Zych), Bartosz Wiśniewski (85′ Mariusz Wierzbowski), Bazyli Kokot (46′ Przemysław Szabat), Mateusz Małek (76′ Cezary Sauczek), Grzegorz Wojdyga

Świt: Mateusz Prus – Sebastian Cuch, Przemysław Przysowa, Karol Drwęcki, Michał Steć (87′ Konrad Perzyna), Paweł Broniszewski, Mariusz Gabrych, Marcin Kozłowski, Piotr Basiuk (68′ Krystian Pałczyński), Kamil Wiśniewski, Mateusz Dara