Świt: Bez pomysłu, bez punktów. Kolejna ligowa porażka nowodworzan [ZDJĘCIA]

Świt Nowy Dwór Maz.

Świt Nowy Dwór Mazowiecki uległ w wyjazdowym spotkaniu 6. kolejki III ligi Huraganowi Morąg 1:4. Nowodworzanie po bezbarwnej grze zasłużenie przegrali, a bramki dla miejscowych zdobywali Augusto, Rafał Maciążek z rzutu karnego, Piotr Karłowicz i Parisotto. Jedyne trafienie dla nowodworskiego zespołu zdobył Mariusz Gabrych. Była to trzecia porażka z rzędu Biało-Zielonych i trzecia w której podopieczni Rafała Kleniewskiego nie mieli jakiegokolwiek pomysłu na spotkanie. 

Pierwsza połowa spotkania zaczęła się od bardzo groźnej sytuacji dla gospodarzy. Rafał Maciążek po stałym fragmencie uderzył piłkę w słupek, bramki strzeżonej przez Konstatego Antoniuka. Huragan po dobrym wejściu w grę kontrolował spotkanie i, niestety dla nowodworzan, wyszedł na prowadzenie w 27. minucie. Brazylijczyk Augusto otrzymał piłkę sam na sam z Antoniukiem i bez problemu skierował piłkę do bramki. Świt grał tak, jakby nie miał żadnego pomysłu na to spotkanie, a w przedniej formacji widoczny był tylko Kamil Wolski.  Pierwsza część spotkania zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem Huraganu.

Druga połowa spotkania zaczęła się bardzo wyrównanie, ale w 59. minucie Huragan prowadził już 2:0. Gospodarze podwyższyli wynik po rzucie karnym podyktowanym za zagranie ręką jednego z nowodworzan. Piłka uderzona przez Rafała Maciążka odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki. Osiem minut później sędzia powinien wskazać na wapno po faulu na Kamilu Wolskim w polu karnym miejscowych. Arbiter odgwizdał jednak próbę wymuszenia rzutu karnego i upomniał napastnika Świtu żółtą kartką. Kolejną bramka w tym spotkaniu niejako podsumowała występ Świtu. Straszny błąd popełnił Konstanty Antoniuk, a jego pomyłkę wykorzystał Piotr Karłowicz w 87. minucie. Świt jedyne trafienie zaliczył w 89. minucie, a bramkę zdobył zupełnie niewidoczny Mariusz Gabrych. Ostatni gol w tym meczu padł w doliczonym czasie gry, a strzelcem był Parisotto.

Była to trzecia porażka z rzędu „Biało-Zielonych” i sytuacja klubu z Nowego Dworu robi się bardzo nieciekawa. Świt bowiem może po tej kolejce spaść do strefy spadkowej 3. ligi. Najgorszy jest jednak nie wynik, a styl – właściwie jego brak. Nowodworzanie grają bez pomysłu i wiary na korzystny wynik, a porażki są następstwem takiego stanu rzeczy. Przed trenerem Rafałem Kleniewskim zebrały się pierwsze ciemne chmury od momentu przejęcia sterów pierwszej drużyny i tylko on sam może coś zaradzić w tej sytuacji.

Świt w następnej kolejce zmierzy się przed własną publicznością z Ursusem Warszawa, a spotkanie to zaplanowano na sobotę, 9 września o godzinie 18:00.

Huragan Kaczkan Morąg – Świt Nowy Dwór Mazowiecki 4:1 (1:0)

Bramki: 26′ Joao Mariano, 60′ Rafał Maciążek, 86′ Piotr Karłowicz, 90′ Giovani Parizotto – 90′ Mariusz Gabrych

Huragan: 1. Mateusz Lawrenc – 2. Rafał Maciążek, 5. Tomasz Szawara, 9. Arkadiusz Mroczkowski, 10. Daniel Michałowski (66′ 25. Igor Biedrzycki), 11. Michał Bartkowski (73′ 16. Dawid Bogdański), 17. Mateusz Bogdanowicz, 18. Adrian Grabowski (73′ 8. Piotr Karłowicz), 19. Karol Żwir (87′ 21. Giovani Parizotto), 20. Paweł Galik, 22. Joao Mariano

Świt: 1. Konstanty Antoniuk, 5. Przemysław Przysowa, 6. Karol Drwęcki, 7. Michał Steć, 8. Paweł Broniszewski, 9. Mariusz Gabrych, 10. Marcin Kozłowski, 11. Piotr Basiuk (69′ 37. Radosław Śledziewski), 13. Mateusz Dara, 15. Kamil Wolski (80′ 17. Krystian Pałczyński), 25. Kamil Dankowski.

Żółte kartki: Biedrzycki, Bogdański – Steć, Wolski

Widzów: 100