Bezbramkowy remis Świtu. Okazji nie brakowało

Świt Nowy Dwór Maz.

W środę 5 września zarządzono 6. kolejkę III ligi. Świt Nowy Dwór Mazowiecki udał się do Ełku, gdzie zagrał z tamtejszym Mazurem. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, ale okazji na zdobycie bramki nie zabrakło. 

Na początku meczu Świt odrazu ruszył do ataku. Najaktywniejszym zawodnikiem był zdecydowanie Marcin Kozłowski, który próbował akcji indywidualnych. Wraz zbiegiem czasu sytuacja się wyrównała. Gospodarze próbowali przenosić piłkę na połowę Świtu, jednak nie zdołali poważnie zagrozić bramce Mateusza Prusa. Świt miał jeszcze kilka okazji, jednak nie były one na tyle groźne, aby zdobyć gola na wagę prowadzenia.

Po zmianie stron drużyna z Ełku próbowała szybko zaatakować. Były to jednak akcje chaotyczne, z których niewiele wynikało. MKS Ełk najwięcej zagrożenia stworzył po strzałach z dystansu. Nowodworzanie z minuty na minutę byli coraz groźniejsi. Najlepsze sytuacje do zdobycia bramki miał Krystian Pomorski. W pierwszej z nich otrzymał znakomite podanie za linię obrony, zdecydował się na strzał z powietrza, jednak minimalnie się pomylił. W drugiej sytuacji sam na sam z golkiperem, pomocnikowi piłka została po nogą i strzał na bramkę Adama Radzikowskiego okazał się zbyt słaby.

W końcówce nowodworzanie zdecydowanie przeważali. Zespół gospodarzy nie miał zbyt wielu okazji do wyjścia z własnej połowy, często zacięcie broniąc własnego pola karnego. Świt o brak kompletu punktów może mieć pretensję tylko do siebie. Jest to związane z brakiem skuteczności w decydujących momentach. Jednak jak powiedział trener Rafał Kleniewski w pomeczowej wypowiedzi, należy ten punkt szanować, patrząc przez pryzmat poprzednich meczów wyjazdowych.

Świt kolejny mecz rozegra już w niedzielę. Rywalem Biało-Zielonych będzie Victoria Sulejówek, a mecz przy Sportowej 66 w Nowym Dworze rozpocznie się o godzinie 17:00.