Sukces juniorów Legionovii w Hiszpanii!

Piłka Młodzieżowa

Rocznik 2003 Legionovii Legionowo prowadzony przez Bartosza Grzelaka wygrał turniej piłkarski Maditerrano Summer Cup rozgrywany w Blanec. Zawody trwały od 23 do 29 czerwca. Gratulujemy!

Legionowianie w pierwszym spotkaniu zmierzyli się ze słowackim MSK Kysucke Nove Mesto i wygrali te spotkanie 2:0 po golach Olejniczaka oraz Piątkowskiego. Następnego dnia piłkarze zagrali  z polskim zespołem – UKS TOP 9 Jarosław, które także wygrali tym razem 5:0 po dwóch bramkach Turkowskiego oraz po jednej Piątkowskiego, Zglinickiego oraz Bajerowskiego. W ostatni grupowym spotkaniu młodzi piłkarze zamierzyli się z ukraińskim SV Kiew, które zwyciężyli 6:1. Tym razem na listę strzelców wpisali się Mastalerczuk, Turkowski, Bednarek, Kiliś, Bembas oraz Pierzchalski.

W półfinale tego turnieju drużyna Legionovii spotkała się z duńskim zespołem Stensballe IK. Podopieczni Bartosza Grzelaka pewnie zwyciężyli to spotkanie 3:0, a bramki dla swojej drużyny zdobyli Mastalerczuk, Turkowski oraz Olejniczak. W finale drużyna spotkała się z Gryfem Wejherowo. Cały mecz był bardzo wyrównany i po regulaminowym czasie gry był remis 1:1. Dogrywka również nie przyniosła rozstrzygnięcia, więc o zwycięstwie zadecydowały rzuty karne, które legionowianie wygrali 5-4.

ZOBACZCIE FILM Z DEKORACJI TUTAJ [WIDEO]

Wypowiedź trenera Legionovii 2003, Bartłomieja Grzelaka;

– Na turniej pojechaliśmy przede wszystkim dobrze się bawić i cieszyć się grą, tym bardziej cieszy efekt końcowy, czyli wygranie całego turnieju. Co do organizacji całego turnieju i całej otoczki wokół niego, to Hiszpanie jeszcze muszą wiele się nauczyć od Polaków. W porównaniu do turnieju, na którym byliśmy rok temu w Ostródzie, na Ostróda Cup jest duża różnica. Fazę grupową przeszliśmy bez większych problemów, najcięższy był pierwszy mecz, ze MKS Nove Mestro, które wygraliśmy 2:0. Później drużyna z Jarosławia czy z Kijowa, z którą poradziliśmy sobie bez najmniejszych problemów. Półfinał i finał to mecze z wymagającymi przeciwnikami. Półfinał z duńską drużyną, która była nastawiona tylko i wyłącznie na grę toporną, fizyczną i do przerwy był wynik bezbramkowy. Po przerwie ruszyliśmy odważniej do przodu co zaowocowało tym, że strzeliliśmy trzy bramki. Cieszy fakty, że w finale spotkaliśmy się z Polską drużyną, Gryfem Wejherowo. Bardzo fajnie, że to my okazaliśmy się lepsi i zwyciężamy w całym turnieju. Miłe zwieńczenie sezonu a także bardzo fajny początek wakacji.