Pyta o niego angielski gigant, trafi na Parkową?

Legionovia Legionowo

Legionovia Legionowo w trwającym sezonie radzi sobie z różnymi skutkami. W rundzie jesiennej zespół prowadziło dwóch szkoleniowców. Najpierw Mirosław Jabłoński próbował ułożyć coś niemal z niczego. Kiedy wydawało się, że w końcu wszystko będzie iść zgodnie z planem, pojawiła się plaga kontuzji, kolejne porażki, a stanowisko trenera objął Robert Pevnik. Wydaje się też, że w przerwie zimowej zespół przejdzie niemałą rewolucję. Jej efektem może być przyjście do klubu młodego Mateusza Kochalskiego.

Przy Parkowej szykują się spore zmiany, o których już pisaliśmy. Pewne jest, że z pracy zrezygnował trener bramkarzy legionowskiego klubu – Łukasz Zwoliński. Wśród zawodników jako pierwszy Legionowo opuścił Olekij Kłak. Ukrainiec jeszcze przed ostatnim meczem rozwiązał swój kontrakt. Szansy na rozwój na Dolnym Śląsku postanowił poszukać Maksym Wadach, który trenować będzie ze Śląskiem Wrocław.

Zespół prowadzony przez słoweńskiego szkoleniowca opuścić mogą również jego dwaj najgroźniejsi w ofensywie zawodnicy. Według doniesień, Pevnik nie widzi w swoim zespole Mateusza Kwiatkowskiego. Z kolei wraz z końcem roku dobiegł końca kontrakt najlepszego strzelca drużyny Mateusza Żabrowskiego. Popularny „Żebro” ma propozycję z klubu ekstraklasy (Termalica Bruk-Bet Nieciecza), który prowadzi aktualnie, były szkoleniowiec Legionovii – Maciej Bartoszek.

Propozycje rozwiązania kontraktów mieli otrzymać również Guram Lukawa i Krystian Jajko.

Wydaje się, że w Legionowie będą chcieli stawiać na młodzież. Wraz z końcem roku Legionovia wyraziła swoje zainteresowanie Mateuszem Leleno. Wychowanek warszawskiej Legii ostatnie pół roku spędził w Niepołomicach, gdzie nie zagrał ani razu w Nice I lidze.

Portal legia.net podał, że na Parkową może trafić inny zawodnik, tym razem już bezpośrednio z Łazienkowskiej. Mowa o Mateuszu Kochalskim. To 17-letni bramkarz, który do Warszawy trafił w 2015 roku z BKS-u Lublin. Kochalski z powodzeniem występuje w rozgrywkach Centralnej Ligi Juniorów. Zaliczył również dobre występy w młodzieżowej Lidze Mistrzów. Dzięki dobrej postawie w tych rozgrywkach został zauważony przez skautów angielskich klubów. Jego postępy stale monitoruje bowiem Manchester United. Kochalski zanim wyjedzie na wyspy ma jednak spróbować swoich sił w piłce seniorskiej.

Jak widać sztab szkoleniowy Legionovii próbuje odmłodzić skład. Bez wątpienia pozwoli to uniknąć kosztów związanych z zatrudnieniem doświadczonych zawodników. Jednak czy sama młodzież wystarczy do utrzymania II ligi w Legionowie?