Legionovia: Smutne pożegnanie roku przy Parkowej

Legionovia Legionowo

Legionovia Legionowo uległa Stali Rzeszów 0:3 w ostatnim domowym spotkaniu w tym roku. Dla podopiecznych Serhii Zaitseva była to 13. porażka w tym sezonie i raczej trudno doszukiwać się jakichkolwiek pozytywów po takim występie. Gospodarzom nie wychodziło zupełnie nic, a w stuprocentowych sytuacjach nie trafiali w piłkę bądź zwyczajnie się z nią mijali. Przed legionowianami jeszcze dwa mecze w tym roku – oba na wyjeździe. 

Przed rozpoczęciem spotkania chyba nikt nie stawiał na to, że Legionovia może w sobotę wygrać. Zajmująca wysoką lokatę Stal Rzeszów była zdecydowanym faworytem, jednak kibice Legionovii liczyli na zawiązanie równej walki i może urwanie punktów przyjezdnym. Niestety, ale choć gospodarze bardzo obiecująco zaczęli pierwszą połowę, to w 16. minucie meczu było już 0:1 dla Stali za sprawą trafienia z rzutu karnego Wojciecha Reimana. Po tej bramce Legionovia wyraźnie opadła z sił, choć gospodarze mieli znakomitą sytuację na doprowadzenie do wyrównania, jednak dobrze zagranej piłki wzdłuż linii bramkowej do pustej siatki nie wepchnął Adam Imiela. W 29. minucie było już 0:2 – ponownie za sprawą Reimana, który bardzo ładnym strzałem z dystansu pokonał Błesznowskiego. Rzeszowianie ostatnie słowo w pierwszej połowie powiedzieli dopiero w 40. minucie, kiedy niepilnowany przy stałym fragmencie gola strzelił Błażej Cyfert.

Druga część gry jest czymś, o czym raczej trudno napisać cokolwiek mądrego. Legionovia na pewno chciała walczyć o strzelenie choćby honorowej bramki, jednak gospodarzom zwyczajnie nie wychodziło, a kiedy kolejną stuprocentową akcję wypracował Eryk Więdłocha, to Arkadiusz Gajewski nie potrafił przyjąć piłki na 10 metrze. Spotkanie zakończyło się wynikiem 0:3 i podopieczni Zaitseva na dobre osiedli na dnie tabeli z 13 punktową stratą do bezpiecznego miejsca.

Przed Legionovią w tym roku jeszcze dwa spotkania – jedno zaległe ze Skrą Częstochowa, które zaplanowano na środę 27 listopada o godzinie 13:00, drugie to mecz z Pogonią Siedlce w sobotę, 1 grudnia. Jeśli legionowianie nie zdobędą przynajmniej 4 punktów w tych meczach, to obiektywnie ciężko będzie nawiązać walkę o utrzymanie w II lidze. Szkoda, tym bardziej że ponowne wejście na ten poziom rozgrywkowy w razie spadku może być ultra trudny.