Legionovia: Pora obwieścić kryzys?

Legionovia Legionowo

Czwarta porażka z rzędu Legionovii Legionowo na boiskach II ligi stała się faktem. W środę podopieczni Marcina Sasala ulegli w wyjazdowym spotkaniu rezerwom Lecha Poznań 1:2. Jedyną bramkę dla legionowskiego zespołu zdobył Bartosz Walencik. 

Forma klubu z Legionowa jest daleka od idealnej. Po trzech kolejnych porażkach w lidze, szkoleniowiec klubu z Parkowej musiał próbować zmieniać ustawienia i skład drużyny, by odwrócić bardzo niekorzystną passę. Ofiarą zmian padł Jakub Stefaniak, którego zastąpił w bramce Paweł Błesznowski.

Lech bardzo dobrze zaczął spotkanie, bowiem już w 3. minucie błąd w ustawieniu gości wykorzystał Timur Zhamaletdinov, który delikatnie dotykając futbolówkę zmylił bramkarza gości. Po stracie gola papierowi gospodarze tego spotkania nie oddali inicjatywy i powoli, ale skutecznie przejmowali inicjatywę w tym spotkaniu. Na palcach jednej ręki można było policzyć dobre okazje Legionovii w pierwszej części gry. Kiedy wydawało się, że Lech zejdzie na przerwę prowadząc, faulowany w okolicach narożnika pola karnego był Mateusz Małek. Do piłki podszedł niezawodny Patryk Koziara i dobrze dośrodkował na głowę Będzieszaka, który zgrał głową do Bartosza Waleńcika, a ten pokonał Karola Szymańskiego.

Druga połowa wyglądała bardzo podobnie do tej pierwszej. W grze lepiej wyglądały rezerwy Lecha. Legionovia próbowała budować akcje pozycyjne, jednak brakowało pomysłów na stworzenie zagrożenia. W 69. minucie spryt jednego z Lechitów, który szybko zagrał piłkę z rzutu wolnego do Zhamaletdinova, a ten wychodząc sam na sam pokonał Błesznowskiego. W dalszej części gry miejscowi mieli jeszcze kilka dobrych okazji do podwyższenia wyniku, jednak ten nie uległ już zmianie do końcowego gwizdka.

Po pierwszych wynikach  w tej kolejce, Legionovia spadła do stefy spadkowej III ligi z dorobkiem trzech punktów. Choć sama liczba oczek na tym etapie rozgrywek nie jest czymś strasznym, to jednak brak pomysłu na rozegranie akcji i bardzo toporny styl zawiązywania ataku może martwić nie tylko trenera Marcina Sasala, ale także kibiców i włodarzy klubu.

Legionovia w niedzielę, 25 sierpnia zmierzy się na własnym stadionie z Górnikiem Polkowice w ramach VI kolejki II ligi. Rywal może być idealną szansą na przełamanie, bowiem znajduje się w zasięgu legionowskiego klubu. Transmisję z tego spotkania będą mogli Państwo obejrzeć na stronie tvcom.pl, a realizatorem transmisji jest portal NoToSport.pl

Lech II Poznań 2:1 KS Legionovia Legionowo
Bramki: 3′, 69′ Zhamaletdinov – 45′ Waleńcik