Legionovia: Pierwszy mecz bez punktów. Sześć trafień w spotkaniu

Legionovia Legionowo

Legionowianie w sobotnie popołudnie wyjechali do Radomia rozegrać spotkanie z tamtejszym Radomiakiem. Dla podopiecznych Roberta Pevnika było to pierwsze spotkanie w rundzie wiosennej. Niestety, Legionovia przegrała 2:4. 

Gospodarze już od początku spotkania zaczęli grać odważnie i z impetem ruszyli na swoich rywali. Już w 8. minucie Radomiak wyszedł na prowadzenie po bramce Petera Mazana. Legionowianie chcieli jak najszybciej doprowadzić do remisu. Po dwunastu minutach od straconej bramki, Legionovia wyrównała, po golu Bartosza Waleńcika. Radomiak nie pozostawał dłużny i w 33. minucie znów wyszedł na prowadzenie po golu  Macieja Świdzikowskiego. Piłkarze Pevnika „gryźli trawę” i nie odstępowali silniejszego rywala na krok. Nie minęło 3 minuty, a legionowianie znów wyrównali po bramce Mario Vasilija. Pod koniec meczu, Radomianie strzelili swoją trzecią bramkę, a autorem trafienia był Leandro. Arbiter przy stanie 3:2 zakończył pierwszą część tego spotkania.

Druga połowa była dość ospała. Po tym jak obydwie drużyny strzeliły łącznie w pierwszych 45 minutach pięć bramek, zawodnicy rozpoczęli kolejną odsłonę bardzo zachowawczo. W 62. minucie stała się dość kontrowersyjna sytuacja. Legionowianie zdobyli bramkę po czym arbiter nie uznał trafienia. Sędzia boczny dopatrzył się pozycji spalonej piłkarza Legionovii. Mimo protestów ze strony gości, arbiter nie zmienił decyzji i gol nie został uznany. Gospodarze pod koniec przycisnęli drużynę z Legionowa po czym zdobyli bramkę, która ustaliła wynik na 4:2. Drugie trafienie zaliczył Leandro. Legionowianie wracają do domu na tarczy.

RKS Radomiak Radom – KS Legionovia Legionowo 4:2 (3:2)

Bramki: Bartosz Waleńcik, Mario Vasilij.

Legionovia: Mateusz Kochalski, Eryk Więdłocha (80′ Olaf Martynek), Wojciech Szumilas, Maciej Grzelak (43′ Maciej Ostrowski), Klemen Nemanić, Luka Janković, Wojciech Kalinowski, Bartosz Waleńcik, Michal Skwarczek, Mario Vasilij (62′ Grzegorz Mazurek), Mateusz Leleno (46′ Gracjan Kuśmierek).