Legionovia jedzie autostradą do III ligi

Legionovia Legionowo

Legionovia Legionowo przegrała w sobotę w wyjazdowym meczu z ROW-em 1964 Rybnik 1:2. Podopieczni trenera Roberta Pevnika są na ostatnim miejscu w tabeli i od bezpiecznego miejsca dzieli ich już 7 punktów.

Miało być inaczej. Legionowianie udali się do Rybnika z myślą, aby zdobyć pierwsze trzy punkty w rundzie wiosennej. Pierwsza połowa przyniosła aż trzy bramki. Najpierw zdobyli ją gospodarze za sprawą Przemysława Brychlika.  W 39. minucie Mateusz Leleno strzelił gola wyrównującego. Rremis nie trwał długo. Po czterech minutach Rybnik znów wyszedł na prowadzenie po bramce Kamila Sprateka. Pierwsza połowa zakończyła się pozytywnym wynikiem dla gospodarzy.

W drugiej części drużyny nieco uspokoiły tempo gry.  Piłkarze nie mieli kompletnie pomysłu na grę. Kibice w Legionowie liczyli na to, że drużyna się odbuduje, że jednak coś z nowo utworzonym zespołem można wskórać. Niestety wszystko to tylko czcze życzenia. Dokonania zespołu są fatalne. Aktualnie Legionovia zajmuje ostatnie miejsce w lidze mając 7 punktów straty do bezpiecznego miejsca,  a spadek do niższej klasy rozgrywkowej wydaje się być nieunikniony. Spotkanie zakończyło ostatecznie porażką 1:2.

Legionovia kolejny mecz zagra w sobotę 21 kwietnia o godz. 17.00 na stadionie przy ul. Parkowej. Ich rywalem będzie bezpośredni rywal w walce o utrzymanie – Gwardia Koszalin.

ROW 1964 Rybnik – Legionovia Legionowo 2:1 (2:1)

Brychlik 9′, Spratek 43′ – Leleno 39′

Legionovia: Mateusz Kochalski – Mikołaj Grzelak, Tomasz Wojcinowicz, Klemen Nemanič, Daniel Kutarba – Eryk Więdłocha, Michal Skwarczek (83′ Luka Janković), Konrad Zaklika (85′ Gracjan Kuśmierek), Mario Vasilj, Przemysław Rybkiewicz (35′ Mateusz Leleno) – Grzegorz Mazurek (56′ Wojciech Szumilas).