FBN: Emocji nie brakowało! Świetna walka Tryca. Pas Mistrza Polski bez właściciela [ZDJĘCIA]

Sporty walki

W piątkowy wieczór Nowy Dwór Mazowiecki gościł bokserów z Polski, Ukrainy i Białorusi. Okazję do pokazania się w ringu mieli także zawodnicy trenujący na co dzień w klubie NOSiR Nowy Dwór Mazowiecki, którzy zaprezentowali swoje umiejętności w boksie olimpijskim.

Wydawało się, że impreza nie będzie najlepszą jaka odbywała się w Nowym Dworze. Organizator zapowiedział rozpoczęcie gali na godzinę 19. Kibice zaczęli przybywać do hali nieco wcześniej i jak się okazało nie mogli od razu zasiąść na swoich miejscach, a niemal do samej godziny 19 musieli czekać na wejście w przedsionku hali. Jednak czym impreza trwała dłużej, to nadrabiała początkowo stracony czas.

Od godziny 19:00 na ringu pojawiali się kolejno młodzi adepci boksu. Bardzo emocjonujący pojedynek stoczył Daniel Dołowy – nowodworzanin jest aktualnym Mistrzem Polski kadetów. Swoją walkę wygrał, pokazując przy tym, że drzemie w nim olbrzymi potencjał.

Od godziny 20:30 gala była transmitowana w telewizji Polsat Sport. Od tego czasu zaczęły się prawdziwe bokserskie emocje. W pierwszym starciu Krzysztof Twardowski pokonał jednogłośnie na punkty Jakuba Wójcika. Drugie starcie piątkowej gali nie było już tak jednostronne. Daniel Bociański po większościowej decyzji sędziów wygrał walkę na punkty z Przemysławem Biniendą. Trzeci pojedynek tego wieczoru przyniósł zgromadzonym w hali kibicom wielkie emocje i bardzo ciekawe widowisko. Dopingowany przez licznie przybyłych ze swojego rodzinnego miasta – Wyszkowa – Mateusz Tryc posłał na deski Białorusina – Rusłana Rodziwicza. Kolejna walka to zwycięstwo Kamila Gardzielika nad Ukraińcem Artemem Karpecą. Polak wygrał jednogłośnie, na punkty, dopisując sobie piąte zwycięstwo na zawodowym ringu.

Jako walkę wieczoru piątkowej gali zaplanowano starcie o pas Mistrza Polski w boksie zawodowym wagi junior ciężkiej. Niepokonany na zawodowym ringu Jordan Kuliński podejmował zdecydowanie bardziej doświadczonego Norberta Dąbrowskiego. Panowie stoczyli bardzo wyrównany i emocjonujący pojedynek pokazując wiele udanych akcji. Starcie to ostatecznie zakończyło się remisem, a pas Mistrza Polski pozostał bez właściciela.