Sweet Team zwycięża w turnieju NLF XMAS CUP!

Rekreacja

Zespół Sweet Teamu najlepszy w świątecznym turnieju NLF XMAS CUP! Drużyna składająca się w dużej mierze z zawodników i trenerów Świtu Nowy Dwór Mazowiecki pokonała w finale po rzutach karnych reprezentantów MKS-u Przasnysz, Kopaczy.

Faza grupowa

W turnieju wzięły udział aż 22 drużyny z całego województwa mazowieckiego. Na nowodworskiej hali pojawiły się zespoły m.in. z Legionowa, Jabłonny, Czosnowa, Zakroczymia, Wieliszewa, Nasielska, Ciechanowa i Przasnysza. W pierwszej fazie zawodów ekipy rywalizowały w czterech grupach. Z każdej z nich do ćwierćfinałów awansowały dwie najlepsze drużyny. W grupie A najlepszy okazał się Dream Team, zaś drugie miejsce zajęli zawodnicy UKS Południa Czosnów. Z grupy B do ćwierćfinałów awans wywalczyli BKS Wczorajsi i Bronx, z grupy C późniejsi finaliści – Sweet Team i Kopacze. W ostatniej grupie miejsca premiowane awansem do fazy pucharowej zajęli Reckitt Benckiser i Wisła Zakroczym.

Warto pomagać

Tuż przed rozpoczęciem meczów ¼ finału odbyły się licytacje charytatywne dla 10-letniego Bartka, dla którego podczas turnieju zbierane były środki na leczenie. Akcję zorganizowali organizatorzy Nowodworskiej Ligi Futbolu we współpracy z Fundacją Pomocy Dzieciom Podaj Rękę Małemu Przyjacielowi. Licytowano koszulkę Legii Warszawa z autografem Grzegorza Szamotulskiego przekazaną przez sklep sportowy r-gol.com, rękawicę bokserską podarowaną przez Dyrektora Nowodworskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, piłkę z autografami dziennikarzy sportowych oraz zdjęcie z autografem Arkadiusza Milika. Wśród osób, które wsparły Bartka została również wylosowana gra FIFA 19 ufundowana przez Tygodnik Nowodworski – patrona medialnego zawodów. Na hali pojawił się również Mikołaj z workiem prezentów, który wzbudził euforię szczególnie wśród najmłodszych kibiców, którzy chętnie spędzali czas w przygotowanej przez organizatorów „Strefie Chilloutu”. Dzieci mogły m.in. zagrać w FIFĘ na konsoli XBOX One, spędzić czas przy grach planszowych, pograć w piłkarzyki i cymbergaja.

Ćwierćfinały

Największe emocje były jednak na boisku. W pierwszym ćwierćfinale doszło do małej niespodzianki. Bronx wyeliminował wicemistrzów wiosennej edycji NLF, Dream Team. Bohaterem Bronxu został Mateusz Mańk, który zdobył w tym spotkaniu dwa gole. W następnym meczu ¼ finału Sweet Team pokonał 5-1 dobrze dysponowaną Wisłę Zakroczym. Ekipa Patryka Drewnowskiego była w tym dniu po prostu nie do zatrzymania. Honorowego gola dla Wisły zdobył kapitan zespołu Dawid Puzio. W trzecim ćwierćfinale BKS Wczorajsi, po bardzo ciężkim spotkaniu, wygrali z UKS Południem Czosnów 2-1. Gole na wagę awansu dla BKS-u zdobyli Michał Turek i Paweł Szydlik. Najbardziej zacięty był czwarty ćwierćfinał, w którym mierzyły się zespoły RB i Kopaczy. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem i o awansie do najlepszej „czwórki” decydowały rzuty karne. Takiej serii rzutów karnych jeszcze nigdy nie widzieliśmy. Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Karnego na wagę awansu nie wykorzystał najlepszy strzelec RB, Damian Matusiak i to zostało skrzętnie wykorzystane przez zespół z Przasnysza. Ostatecznie Kopacze zwyciężyli 14-13 (!) i awansowali do półfinału.

Walka o medale

Na placu boju pozostały więc cztery zespoły. W pierwszym półfinale, nazwanym przez niektórych przedwczesnym finałem, Sweet Team zmierzył się z Bronxem. Po czterech minutach przedstawiciele Świtu prowadzili już 2-0 po golach Michała Gajewskiego i Patryka Drewnowskiego. Bronx odpowiedział 120 sekund później trafieniem Michała Chrzanowskiego, jednak za chwilę Sweet Team znów prowadził różnicą dwóch bramek. Tym razem Pawła Bocheńskiego pokonał Karol Drwęcki. Kilkanaście sekund później… drugiego gola strzelił Bronx, a konkretnie Wojciech Korczak. Meczy był bardzo otwarty, oba zespoły stworzyły sobie mnóstwo dogodnych okazji do zdobycia bramek. Jedną z nich w 7. minucie ponownie zdobył środkowy obrońca Świtu Nowy Dwór Mazowiecki, Karol Drwęcki. Tuż przed końcową syreną Bronx zdołał po raz trzeci pokonać Mariusza Miecznikowskiego. Do przerwy Sweet Team prowadził więc 4-3. Druga część gry rozpoczęła się znakomicie dla drużyny Łukasza Ćwiklińskiego. Daniel Smoczyński doprowadził do wyrównania i wydawało się, że Bronx jest w stanie pokonać zespół Patryka Drewnowskiego. Końcówka należała jednak do piłkarzy w niebieskich trykotach. Krystian Pomorski i Michał Gajewski rozwiali wszelkie wątpliwości. Do finału awansowali zawodnicy Sweet Teamu.

W drugim półfinale Kopacze rywalizowali z BKS Wczorajszymi. Podobnie jak w ćwierćfinale – zespół z Przasnysza wywalczył sobie awans po serii rzutów karnych. W regulaminowym czasie gry było 0-0. Kibice zgromadzeni na hali przy ulicy Młodzieżowej 1 oglądali bardzo wyrównane spotkanie. Nie pomylimy się, jeśli napiszemy, że właściwie więcej sytuacji do zdobycia gola stworzyli piłkarze BKS-u. W znakomitej formie był jednak bramkarz Kopaczy, Michał Przychodzki. Decydującego karnego przestrzelił napastnik Wczorajszych, Maciej Wiśniewski i to Kopacze awansowali do wielkiego finału NLF XMAS CUP 2018.

W meczu o 3. miejsce bohaterem Bronxu został Daniel Smoczyński, który w 7. minucie gry zdobył jedyną bramkę w tym spotkaniu. Gol Daniela dał Łukaszowi Ćwiklińskiemu i spółce brązowe medale. W finale Kopacze… trzeci raz z rzędu zremisowali. Tym razem w stosunku 1-1. Oba gole padły w drugiej połowie spotkania. Wynik otworzył Krystian Pomorski – na minutę przed końcem zespół z Przasnysza odpowiedział golem z rzutu karnego Tomasza Kamińskiego. A więc o końcowym triumfie musiała zadecydować seria rzutów karnych. Wydawało się, że bohaterem Sweet Teamu będzie Patryk Drewnowski, który najpierw obronił strzał jednego z zawodników Kopaczy, a następnie sam podszedł wykonać decydującego karnego. Nic z tego! Strzał Patryka został w fantastyczny sposób obroniony przez bramkarza Kopaczy. „Drewniak” zdołał jednak wyjąć jeszcze jeden strzał i stworzył tym samym znakomitą szansę przed Tomaszem Zawadzkim. Ten wytrzymał presję i pewnym strzałem w okienko pokonał goalkeepera Kopaczy. Tytuł powędrował do Sweet Teamu, ale wielkie słowa uznania dla zespołu z Przasnysza, który przez cały turniej grał bez zmian!

NLF XMAS CUP 2018 przeszedł do historii. 12h rywalizacji, mnóstwo goli, wiele wspaniałych akcji, multum emocji. Wszystkie zespoły zasłużyły na słowa uznania. Na słowa uznania zasłużyli również nasi sponsorzy i partnerzy: Reckitt Benckiser, EcoWipes, Restauracja Modelina, Tachi Sushi, Restauracja Ka jak Kawiarnia i Multiglas. Patronami medialnymi imprezy byli Tygodnik Nowodworski i portal NoToSport. Impreza była zorganizowana pod patronatem Burmistrza Miasta Nowy Dwór Mazowiecki, Pana Jacka Kowalskiego.

Ćwierćfinały:

Dream Team – Bronx 0:2
Sweet Team – Wisła Zakroczym 5:1
BKS Wczorajsi – UKS Południe 2:1
Reckitt Benckiser – Kopacze 0:0 k. 13-14

Półfinały:

Sweet Team – Bronx 6:4
BKS Wczorajsi – Kopacze 0:0 k. 8-9

Mecz o 3. miejsce:
Bronx – BKS Wczorajsi 1:0

Finał:
Sweet Team – Kopacze 1:1 k. 8-7

Przyznaliśmy również nagrody indywidualne:

MVP turnieju – Mateusz Pepłowski [Kopacze]

Król strzelców – Damian Matusiak [RB]

Najlepszy bramkarz – Maciej Michałowski [BKS Wczorajsi]

Zwycięzcy zagrali w następującym składzie:
Patryk Drewnowski, Tomasz Zawadzki, Hubert Michalik, Krystian Pomorski, Mariusz Miecznikowski, Adrian Zaremba, Karol Drwęcki, Michał Gajewski.

Autor: Maciej Zaręba, nowodworskaliga.pl, Zdjęcie: www.facebook.com/pg/NowodworskaLigaFutbolu