NOSiR: Zwycięstwo po dreszczowcu w trzeciej kwarcie [Zdjęcia]

Bez kategorii

W sobotnie przedpołudnie podopieczni trenera Artura Licińskiego podejmowali w hali przy ulicy Młodzieżowej MKS Grójec. Przyjezdni przystąpili do dalszych rozgrywek z bilansem 2 zwycięstw i 4 porażek. Pomimo nerwów ostatecznie nowodworzanie zwyciężyli w tym starciu.

Pierwsza połowa zdecydowanie należała no biało-niebieskich, którzy w pełni kontrolowali sytuację na boisku. Po pierwszej kwarcie przewaga nowodworzan nie była aż tak wyraźna (22:18), ale schodząc na przerwę koszykarze NOSiR-u mogli mieć powody do zadowolenia.

Po wznowieniu gry goście zaczęli bardzo szybko dorabiać straty i przy stanie 49:44 trener Liciński poprosił o czas. Przyjezdni konsekwentnie atakowali na kosz i zdobywali kolejne punkty. NOSiR jakby stanął w obronie jak również brakowało zdecydowanej odpowiedzi w postaci odważnych wjazdów na kosz. Trener nowodworzan poprosił o kolejną przerwę w grze i nie szczędził ostrych słów swoim zawodnikom. Przyjezdni prowadzili 57:52. To musiało podziałać motywująco na zawodników w biało-niebieskich strojach i wywołać w nich sportową złość. Zaczęli agresywniej grać w obronie i bliżej przeciwnika. 2 minuty później NOSiR wyszedł na prowadzenie 58:57. Po pół godzinie gry nowodworzanie wygrywali 1 punktem.

Początek 4 części meczu to dalszy ciąg dobrej gry biało-niebieskich, którzy wyszli na prowadzenie 64:59 i długo nie pozwolili rywalom rzucić punktów. Sami natomiast atakowali na kosz rywala raz za razem i powiększali przewagę. Skutecznie grali w obronie i zaczęli zbierać więcej piłek pod koszem. To pozwoliło im zwyciężyć 79:67.

Teraz przed nowodworzanami dwa spotkania wyjazdowe pod rząd. 4 marca zmierzą się z Turem Bielsk Podlaski, a tydzień później 10 marca zagrają przeciwko AZS-owi Uniwersytetu Warszawskiego.

Powiedzieli po meczu

Artur Liciński:

Pierwsza połowa meczu całkiem niezła w naszym wykonaniu. Wykorzystywaliśmy przewagę i graliśmy to co powinniśmy grać. W efekcie wytworzyła się 13 punktowa przewaga. Wszystko było pięknie aż do 3 kwarty , gdzie wyszliśmy dużo bardziej rozluźnieni. Przeciwnicy wyprowadzili kilka dobrych ataków i dogonili nas. Dużo chaosu, dużo niepotrzebnych nerwów. W 4 kwarcie zacieśniliśmy obronę i zaczęło to w końcu grać. Dogoniliśmy wychodzącego na prowadzanie przeciwnika i ponownie kontrolowaliśmy sytuację w samej końcówce.

Piotr Dębowski:

W 3 kwarcie przebudziliśmy się w obronie. Niestety w 4 kwarcie przez 3/4 czasu nie rzuciliśmy nawet punktu. Prowadziliśmy przez chwilę, ale kadra była znacznie uszczuplona, nie mieliśmy zbyt dużych możliwości zmian. Myślę, że składzie, w którym przyjechaliśmy, zagraliśmy bardzo dobre spotkanie. Zabrakło lidera zespołu Damiana Mikołajczyka, który doznał kontuzji podczas treningu i prawdopodobnie nie zagra do końca sezonu.

NOSiR Nowy Dwór Mazowiecki – MKS Grójec 79:67 (22:18, 49:36, 60:59)

NOSiR: Tomasz Wiśniewski, Przemysław Borowczyk, Tomasz Zakrzewski, Piotr Luba, Grzegorz Wójcik, Łukasz Kubicki, Tomasz Hołociński, Dominik Rachoń, Waldemar Sztuka

MKS Grójec: Tomasz Górka, Rafał Swiderski, Wojciech Maliszewski, Bartosz Górecki, Remigiusz Ptaszek, Michał Ukleja, Jarosław Piszczek, Piotr Jakubczak